ścinki: set X

Autor: Jakub Antolak, Gatunek: Poezja, Dodano: 31 sierpnia 2017, 21:52:21, Tagi:  tagantolaka

27.08.2017

 

zakończyć na słowach

poprzedzających dopowiedzenie

 

i niech tak już zostanie

(można było się spodziewać

 

i zamilczeć jak wszyscy

panu „się trafiło”)

 

z puentą – niekoniecznie

jest w tym jakiś sposób

 

na zużycie smutku (słaby

 

rzeczownik do tego co czuję

 

czy aby na pewno „ja”?)

 

*

 

Brynów – dziś

 

puste trawy

wiadukt między drzewami

szyny i wiatr

 

zwitek torów obrośnięty zielem

domy wtulone w długie ramię nasypu

 

klarowna przestrzeń

(dwa dni temu

mrowienie na czubku głowy

 

gdy przejeżdżałem obok)

coś spadło na ziemię

ze smukłej topoli

w czasie rozmowy z P.

 

miejsce

w którym wszystko się przeżyło

 

*

 

31.08.2017

 

lekarz pyta czy mam depresję

odpowiedzieć twierdząco czy przecząco?

(skąd mam wiedzieć? mówić

 

o przejawach? dniach w których

umysł jest jak ciężka chmura wisząca

przy ziemi? że z trudem go opuszczam?)

 

w zamian daję anegdotkę

o pani psycholog która na wejściu

spytała mnie jak może pomóc

 

po czym dodała że chyba nie jest

do tego najlepszą osobą – sama

straciła niedawno kogoś bliskiego

 

(przez chwilę chciałem ją przytulić)

sam sobie sterem żeglarzem

zamętem (lekarzem

 

ze wstrętem – chociaż nie

brak w tym obrzydzenia –

tylko ciężka obojętność

 

która nie ma nic do powiedzenia

i czeka



Komentarze (2)

  • Dobrze, że ze wstrętem, :)

  • własny język, czuć wszechobecną melancholię

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się